Dmitri

Cena:22.00PLN
Dodaj do koszyka

Volker Braun

Dmitri

Przekład i posłowie Marek Zybura

 

ss. 74, format 160x235 mm, oprawa miękka, Wrocław 2015
ISBN 978-83-62571-81-9

 

Z zapisków roboczych

4.4.84

… z czego sztuka tak obfitująca w straszne, śmiertelne wątki czerpać ma swoją ekspresję, jeżeli nie z poruszających, zrozumiałych, życiowych planów swoich protagonistów? Co nas interesuje, to wielkie ludzkie działanie, reprezentatywne projekty życia Mniszecha, Basmanowa, Szujskiego i Dmitriego. Dmitri: który ma odwagę uwierzyć, że nie jest pachołkiem, który sądzi, że jest carem, w końcu jednak wywodzi swoje do tego prawo od żywych i chce się wykupić poprzez szlachetne rządy. Mniszech: awanturnik w wielkim stylu, który ryzykuje swoją fortunę, swoje wojska, swoją córkę z całą bezwzględnością i ze zmysłowej rozkoszy tworzenia historii – przegrywa swoje życie ze śmiechem na ustach. Basmanow: który zamienia najwyższe stanowisko na przyjaźń, który już nie może żyć dłużej z obcej łaski i który w tej utopijnej postawie wytrwa po dziecinnemu uparcie do końca (dochodząc przy tym do jak najbardziej realistycznych wniosków), zawierając ostatecznie sojusz z umarłymi. Albo najpotężniejszy z bojarów Szujski: najbardziej z nich wszystkich wrażliwy, państwowiec, nie żałujący w tej służbie krwi i potu, który nie wytrzymuje już dłużej życia w strachu subordynacji i który dlatego musi zostać carem. Kiedy blady i udręczony wyżyma swój kołnierz, jego mowa może brzmieć zwyczajnie i skromnie: „Mam kiepskie nerwy, słyszę jak trawa rośnie. […] Mogę być więc tylko pierwszym w państwie.” Człowiek w najwyższym stopniu poważny: a przecież jest tylko karykaturą stosunków, które zmuszają go do zdumiewającej konsekwencji.

Powinniśmy potrafić rozpoznać się w tych wszystkich potworach i skrajnościach, których losem stają się nasze lęki i tęsknoty. Którzy już porzucili taktykę i kalkulacje, lecz sięgają po nowe życie. W chwili przemiany pokazują swoją ludzką twarz. W wykonywanych przez nich woltach i grymasach winna przebłysnąć godna człowieka możliwość – możliwość  życia nie na klęczkach, lecz w postawie wyprostowanej, zwyczajnej, niewymuszonej.

Volker Braun